poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Obiad na patio


U nas nadal bardzo ciepło. Pierwszy obiad na patio zaliczony, tym  samym sezon tarasowy uważam za otwarty:)

                               
                                                            Cudownego tygodnia

                                                                          AGA

                Dziękuję Wam bardzo za wszystkie odwiedziny i pozostawione komentarze.


11 komentarzy:

  1. A niech mnie...
    Patrzę, podziwiam i zazdraszczam:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały rok czekam na te chwile spędzone w ogrodzie:)

      Usuń
  2. Ale pięknie, Aguś! Ta ściana z cegły, bolesławiec, micha sałaty.... Ach... to klimat dla mnie!♥
    dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A stół nakryty tak na szybko, ale cóż:)

      Usuń
  3. Ja podobnie jak Ewa,sina jestem z zazdrości:)))JAki piękny stół,jaki piękny Bolesławiec,jakie piękne bratki,jakie piękne lampki....wszystko piękne!!!Bardzom Ciekawa co jest w garnku?Sorry za ciekawość,takie zboczenie kulinarne:)Ja też miałam inaugurację w niedzielę,tylko fotek nie zdążyłam zrobic,bo się szarańcza zleciała i zjadła w pięc minut wszystko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. W garnku penne z pomidorami, bazylią (u nas brazylią nazywaną) i czosnkiem niedźwiedzim:)
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale pięnie to wygląda. A ja nawet jeszcze kawy na tarasie nie piłam, oj w tyle jestem w tym roku.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pieknie zachecajace ;))
    U mnie tez tak jak u przedmowczyni taras na chrzest bojowy czeka (tegoroczny). Mam nadzieje, ze juz niedlugo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta cegła, ten stół , to nakrycie. Cudownie to wygląda, jak z katalogu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie aż za ciepło - aktualna temperatura w Al-Khobar +32 stopnie :)

    OdpowiedzUsuń