niedziela, 29 grudnia 2013

Światełka



Jakiś czas temu znalazłam to zdjęcie z magicznie i bajkowo oświetlony przedpokojem. Podoba mi się tu wszystko, a  najbardziej  lampeczki -prezenciki. Krzesło zachęca, aby przysiąść na nim, zamknąć oczy  i pomarzyć. Jestem dość pewna, że trochę czasu musiałoby minąć, abym miała ochotę zaglądnąć co znajduje się za tymi drzwiami.
A Wam co się tu najbardziej podoba? Cudownie rozświetlonej niedzieli. 





sobota, 28 grudnia 2013

Poświąteczne klimaty

                
               Pogoda nie pozwala wyjść nam na dwór, więc szukamy zajęć w  domu:)









niedziela, 1 grudnia 2013

Adwent


Za oknem jeszcze szaro, wietrznie i deszczowo, a tu nadeszła   pierwsza niedziela adwentu, od której chyba wszyscy zaczynamy wielkie odliczanie. Choć trudno w to wierzyć, gdy na zewnątrz osiem stopni Celsjusza, a  srebrny puch nawet wyobrazić jest sobie trudno:) U nas jak co roku tradycyjne barwy Bożego Narodzenia: czerwień, biel i szarości. Choć nie raz obiecywałam sobie zmianę tych kolorów - to jakoś mi to nie wychodzi:).Kolory te lubię we wnętrzach na co dzień, więc czemu nie skorzystać z okazji i dołożyć ich jeszcze trochę w  tym magicznym czasie.





Znikam na morze popatrzeć, bo sztorm u nas ogromy  - a Wam zaczarowanej niedzieli  życzę.

czwartek, 3 października 2013

Witacze - część II.



Kolejnych kilka   zdjęć  drzwi, wejść miłością otulonych...






niedziela, 25 sierpnia 2013

sobota, 24 sierpnia 2013

Magia w lecie schowana



Potrzebowałam dłuższej chwili  odpoczynku. Poodwiedzania swoich ulubionych miejsc. Pochodzenia dobrze mi znanymi ścieżkami, dróżkami i uliczkami. Pobycia trochę samej ze sobą i trochę z moimi najbliższymi. Bez zasięgu sieci. 
Odnalazłam czas, aby w spokoju poczytać kilka książek, poprzeglądać gazety, które od miesięcy odkładane w jedno miejsce utworzyły już niezłą stertę. 
Teraz - kiedy czuję się wypoczęta, dzieci do szkoły przygotowane, a w spiżarni na regale pysznią się słoiki z przetworami, w których udało mi się zamknąć choć odrobinkę smaków i zapachów lata   - wracam do świata wirtualnego. 






poniedziałek, 17 czerwca 2013

Przy torach kolejowych

poranny spacer

Przed końcem roku szkolnego doba powinna trwać 42, a nie 24 godziny - ale wakacje już tuż, tuż. Mimo wszystko udaje mi się czasami znaleźć chwile na spacer w samotności i pozbieranie myśli - dziś wzdłuż torów.


CUDOWNEGO TYGODNIA WAM ŻYCZĘ:)

sobota, 1 czerwca 2013

Dzień Dziecka:)

      
                    "Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat"
                                                                                        Janusz Korczak


                  Przy okazji Dnia Dziecka parę cudownych pomysłów na pokoje naszych pociech.














poniedziałek, 27 maja 2013

Witacze część I.


Znacie moją słabość do pięknych drzwi.  Przerażają mnie te wszystkie jednakowe drzwi z centrów budowlanych -  wydają się takie nijakie. Boli mnie bardzo, jak widzę remontowany  dom lub kamienicę i widzę z jaką łatwością stare, piękne drzwi wymieniane są właśnie na takie metalowe "cuda" prosto z centrum.    Dziś chciałam pokazać nie tyle drzwi, co to, co na nich wisi lub obok nich stoi, to wszystko co upiększa nasze wejścia - wianki, wianuszki, zawieszki, donice z kwiatami i całą resztę... czyli tak zwane witacze.








                                                

                                   Cudownie kolorowego tygodnia Wam życzę.

Aga






niedziela, 26 maja 2013

Mamą być!


                                         
                                                 Dla wszystkich Mam na świecie:)
                                                                             AGA

niedziela, 19 maja 2013

Niedziela






W nocy popadał deszcz, przez co powietrze zrobiło się  rześkie. Dziś nie trzeba nigdzie  iść, nigdzie jechać - dzień potoczy się swoim własnym rytmem. Trochę pokrzątam się w kuchni, trochę poczytam, posłucham ulubionej płyty, zajrzę z Antosią do króliczego domku, z chłopcami pogram w farmera i .... co mi tam jeszcze dzień przyniesie. Uwielbiam takie dni:)

Życzę Wam cudownej niedzieli:)
AGA

piątek, 17 maja 2013

Syrop z mniszka

Rozpoczął się sezon na przetwory:) Czosnek niedźwiedzi zamrożony, syrop z mniszka zrobiony, a  przede mną jeszcze wiele chwil podczas których będę zachowywać  w słoikach smaki i zapachy     na zimowe wieczory. Syrop z mniszka lekarskiego jest dobry na przeziębienie i pomaga przy uporczywym kaszlu. Kuracje z mniszka polecane są również osobom mającym problemy z funkcjonowaniem wątroby, woreczka żółciowego i nerek.




SYROP Z MNISZKA LEKARSKIEGO

* 500 kwiatów mniszka
* 1 litr zimnej wody
* 1 cytryna
* 2 kg cukru 

Kwiaty trzeba zebrać za dnia i rozsypać na białym płótnie - pozostawiając je tak na noc (wychodzi z nich wtedy większość robaczków). Następnego dnia płuczemy kwiaty pod bieżącą wodą i zalewamy jednym litrem wody, a następnie gotujemy pod przykryciem  razem  z cytryną pokrojoną w  plastry przez około 15 minut. Zostawiamy je na noc. Następnego dnia odcedzamy i dobrze odciskamy kwiaty - jeśli jest taka potrzeba to uzupełniamy wodę do otrzymania 1 litra, dosypujemy cukier i gotujemy na małym ogniu do uzyskania konsystencji syropu. Gorący syrop przelewamy do słoiczków.

ŻYCZĘ SMACZNEGO!
AGA




poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Placki z kaszy gryczanej

Zawsze mam ten sam problem kiedy gotuję kaszę lub ryż - wychodzi  za dużo. O ile z ryżem nie ma problemu, bo moje dzieci uwielbiają go z jogurtem - to z kaszą już jest trochę gorzej:) Idealnym wyjściem są placki z kaszy gryczanej. 
Do ugotowanej  kaszy dodajemy ziarna dyni, starty parmezan, trochę mąki gryczanej, bulionu warzywnego i wszystkie możliwe zioła, które akurat mamy w zasięgu ręki ( najchętniej dodaję bazylię, pietruszkę, lubczyk i czosnek niedźwiedzi). Całość miksujemy, ale nie na całkiem gładką masę i smażymy do zrumienienia po obu stronach. Uwielbiam je  jeść z żurawiną.






Smacznego! 


niedziela, 28 kwietnia 2013

Długi weekend





Cudownego i przede wszystkim ciepłego długiego weekendu życzę.

Aga

wtorek, 23 kwietnia 2013

Egzamin gimnazjalny



Dziś pierwszy dzień egzaminu gimnazjalnego. Moje osobiste dziecię ubrane w pierwszy "dorosły garnitur" wyruszyło dziś rano do szkoły. Jestem bardziej zdenerwowana od niego - to chyba dobrze:)
Przypomniał mi się czas mojej matury, kiedy to mama od rana nie mogła znaleźć sobie miejsca, a ja  spokojna jak gdyby nic. 

                         Max powodzenia - trzymam jak zawsze kciuki:)




poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Obiad na patio


U nas nadal bardzo ciepło. Pierwszy obiad na patio zaliczony, tym  samym sezon tarasowy uważam za otwarty:)

                               
                                                            Cudownego tygodnia

                                                                          AGA

                Dziękuję Wam bardzo za wszystkie odwiedziny i pozostawione komentarze.


niedziela, 21 kwietnia 2013

Kury moje































... o przyjaźni, pomocy, poświęceniu...


Kogut i kura żyli wciąż w zgodzie,
Żywot prowadząc wspólny w zagrodzie.
Jajka znosiła kura na grzędzie,
Kogut ziarenek szukał jej wszędzie.

Nosił je z gracją, kurę częstował,
Była to para wielce wzorowa.
Razu pewnego grzebiąc on w piachu,
Duże ziarenko znalazł w nim grochu.

Kogut pomyślał: - „Nie dam go kurze,
Pewnie nie przełknie, bo jest zbyt duże.
Sam zjem to ziarnko chyba niebawem”.
Gdy chciał je przełknąć to się zadławił.

Leży więc kogut brzuchem do góry,
I ledwo dysząc rzecze do kury:
- „Lećże do krowy, poproś jej masła,
Gardło nim natrę, groszek wykasłam”.

- „Daj mi masełko krówko ma szczera,
Bo mi kogucik chyba umiera”.
Prosić Krasulę poszła łaskawie, 
- „Dam ci je droga, lecz przynieś trawy”.

Biegnie znów kwoka szybko poprosić,
Do gospodarza by jej nakosił.
Ten jej powiada: - „Dostarcz mi chleba,
Siły chcę nabrać, pojeść mi trzeba”.

Teraz więc kura błaga piekarza,
Swoją tu prośbę znowu powtarza.
Losem koguta jest przerażona,
Gdyż go ratować chce bardzo ona.

Piekarz jej słowo zaś rzecze takie:
- „Drzewa przyniesiesz, to ci napiekę”.
Bieda do lasu goni kokoszkę,
By drew do pieca przynieść mu troszkę.

Wszyscy dostaną tego co trzeba;
Piekarz więc drzewa, chłop nasz zaś chleba,
Siana Krasula, kogut masełka;
Kury zasługa to bardzo wielka.

Przyjaźń wysiłku nieco kosztuje,
Kto ją posiada, ten nie żałuje,
Szukać musimy wszyscy jej zatem,
Żeby mądrzejszym cieszyć się światem.

Jaki więc morał bajka nam daje?
Pomoc potrzebna wszystkim nawzajem,
By świat mógł istnieć tak jak należy.
Kury niech spyta; gdy ktoś nie wierzy.



P.S. Cudownej niedzieli:)



środa, 17 kwietnia 2013

Wiosna!











  
No i nadeszła nareszcie, tak przez wszystkich oczekiwana WIOSNA- nie jestem tylko pewna, czy oby na pewno przyjechała do nas na rowerze:)  Od dwóch dni jednak termometr pokazuje prawie 20 stopni powyżej zera i ogród zaczął budzić się do życia, a my razem  z nim. Wyciągamy więc meble ogrodowe na taras i nawet na chwilę udaje nam się przysiąść w ogrodzie z kubkiem ciepłej herbaty - choć na obiad zjedzony na świeżym powietrzu jeszcze trochę poczekać musimy. Poczekamy łapczywie chwytając każdy promyk słońca.

Czy u Was wiosna też rozgościła się już na dobre?
Pozdrawiam wiosenną energią naładowana.