poniedziałek, 7 stycznia 2013

Eamesy w jadalni



Od dłuższego czasu nosimy się z zamysłem zmiany stołu i krzeseł w naszej kuchnio-jadalni. Głównym powodem jest zbyt mała ilość miejsc siedzących przy obecnym zestawie (5 + 6) - przy wersji + musimy nieźle się nakombinować. Na stałe potrzebujemy zestawu z ośmioma miejscami siedzącymi. Niektórzy z Was znają już moją miłość do eamesów,  które w nowej aranżacji na pewno się pojawią. Zastanawiam się tylko czy nie zestawić ich z jakąś ławką - nie jestem jednak co do tego pomysłu do końca przekonana. Jeśli  więc będziecie gdzieś takie rozwiązanie widzieć - podajcie mi  proszę namiary. Poniższe aranżacje bardzo mi się podobają, choć ja wolałabym jasny stół drewniany w połączeniu z bielą krzeseł:) Oj! - jakaś magiczna energia we mnie wstąpiła:) 




                                       Cudownego tygodnia Wam wszystkim życzę

                                                                        Aga



21 komentarzy:

  1. Gdzieś mi coś mignęło niedawno...poszukam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam więc z niecierpliwością:)

      Usuń
  2. Witam, wpadam przypadkiem i...tak tu milo ze zostaje;) Pozdrawiam, Monika
    PS. tez mam slabosc do...wyjatkowych drzwi wejsciowych;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo i zapraszam na grzędę (jak to u kury).

      Usuń
  3. toptrendymeble-pl7 stycznia 2013 10:17

    piękne!!! :) bardzo nam się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podzielam Twoją miłość do Eamesów- ja planuję takie krzesło do naszego domowego biura, tylko nie mogę sie zdecydować: czarne czy białe:))

    galerię Eames chair mam u siebie na Pinterest. Są tam m. in. zestawy do jadalni z e stołami z surowego drewna, więc może z ławą być nieźle:)

    http://pinterest.com/kalinkisummer/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalinko kochana - posiadam jednego eamesa białego, bujanego (dostałam od Kondzia na urodziny w zeszłym roku jest cudowny (eames i mąż)-pokazywałam go w poście"czas odnaleziony", a czarnych niestety w realu nie widziałam, więc ciężko mi doradzić - za link serdecznie dziękuję, na pewno zajrzę:)

      Usuń
  5. Eamesy to wspaniałe meble, wygoda i design. Zaprezentowane wnętrza są przepiękne i eleganckie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiesz,Eamesy są tak piękne,że chyba nie zestawiałabym ich z ławką.Akurat komplet tych krzeseł jest wyjątkowo harmonijny i czysty w formie.One tak pięknie wyglądają przy stole:))Ostatnio projektowała dom gdzie zestawiony z nimi jest betonowy stół.Jak będziesz chciała obejrzeć nad znać,prześlę email.

    OdpowiedzUsuń
  7. Energii zazdraszczam....mnie odstąpiła....;)
    Udanych poszukiwań...

    OdpowiedzUsuń
  8. Przy czarnym stole http://dobreprojekty-blog.blogspot.com/ buziaki. K.

    OdpowiedzUsuń
  9. Danke für deinen Kommentar. Hab ein schönes neues Jahr 2013!
    Liebe Grüße, Tanja

    OdpowiedzUsuń
  10. Danke für deinen Kommentar. Hab ein schönes neues Jahr 2013!
    Liebe Grüße, Tanja

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też uwielbiam eamesy, kiedyś powaźnie się do nich przymierzałam, chciałam zestawić ze starym, dębowym stołem.
    Z przyczyn ekonomicznych zrezygnowałam. Mam też białe krzesła, ale inne, obite tkaniną.

    OdpowiedzUsuń
  12. Marzę o takim stole na 12 osób, żebym nie musiała go składać i rozkładać ani przesuwać:) tylko gdzie taki postawić - jadalnia musiałaby być ooogromna, bo nie lubię ciasnoty... można pomarzyć:)
    pozdrawiam,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  13. Hallo!
    Krzesla mazenie!!
    Pozdrawiam.
    Donata.

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne przestrzenie... Z przyjemnością i poślizgiem;) zawiadamiam , że doceniwszy Twe blogowe poczynania, przyznałam Ci WYRÓŻNIENIE!!! Szczegóły u mnie. Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  15. O tak:) Stół powinien być drewniany. Ładne inspiracje;)
    PS Mam dla Ciebie wyróżnienie;)

    OdpowiedzUsuń
  16. eamesy są delikatne i świetnie komponują się w białych skandynawskich wnętrzach:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też mam do nich słabość:) Są piękne! Na razie jedna część mojej rodziny mówi nie, ale pracuję nad tym;)
    pozdrawiam ciepło,
    ania

    OdpowiedzUsuń
  18. Moją rodzina się na szczęście na nie zgadza:)

    OdpowiedzUsuń