wtorek, 22 stycznia 2013

Niespodzianki

Wczoraj rzekomo był najbardziej depresyjny dzień w roku ( pewien amerykański naukowiec wyliczył to według jakiegoś przez siebie dopasowanego wzoru). Depresja mnie  na szczęście nie dopadła- za to  niespodzianki docierały do mnie przez dzień cały. Tak to mąż po pracy przytargał do domu ogromne naręcze wiosny - od razu cieplej na sercu się zrobiło:),  listonosz przyniósł serducho od Dominiki z pracowni garderoby - a śnieg przyprószył wszystkie brudy dookoła - i o jakiej depresji mowa:)











 














P.S. Wieczorną rozmowę z siostrą  Borys spuentował: "no Ty to jesteś idealna", na co Tośka z płaczem i ogromnym żalem w głosie odrzekła: "ja nie chcę być idealna".



11 komentarzy:

  1. Ale wiosennie u Ciebie!!!
    Mnie na szczęście depresja jeszcze nie dopadła, lubię taki widok za oknem, ale na wiosnę czekam z utęsknieniem:)
    A Tosia ma rację!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również z utęsknieniem na wiosnę czekam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mam pojęcia skąd te durne wyliczenia... Ja tez dostałam tulipany, a poza tym świeciło słońce...
    Jaką ładną masz tę półę:), w każdym razie blat:)
    Ciekawe jak dalej będą transformować rozmowy Twoich Dzieciaków:)
    Pozdrowienia i zastanawiam się z jakiego "nadmorza" jesteś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem blisko Ciebie- w Darłowie moje gniazdo:)

      Usuń
    2. Blat to wieko skrzyni, którą sama wyremontowałam:)

      Usuń
  4. Piękne tulipanki. Aguś dowiedziałaś się coś? Czy paczka przepadła:( Ja dalej z domu nie mam wieści czyli nic nie rpzyszlo:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Agnieszko, odrobinę spóźnione ale bardzo słoneczne życzenia Ci przesyłam z okazji imienin. Samych pięknych i uśmiechniętych chwil!♥
    p.s. Ale trafiłam... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda - cudna niespodzianka:)

      Usuń
  6. Piękne tulipany :)))
    Dzieciaki potrafią rozbroić tekstami. Mój od dwóch dni nie daje się przekonać i uparł się, że kolor oczu każdemu zmienia się z wiekiem - jak się rodzimy mamy niebieski, potem zielone, a na starość żółte.... A wszystko zaczęło się od naszych kotów, bo mają różne oczy.....
    :****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoją drogą byłoby fajnie - tak co jakiś czas mieć inny kolor oczu:)

      Usuń